Historia

Opublikowano: czwartek, 22, sierpień 2013

Dziesięć laurek na 10-lecie LO w Krasnobrodzie

 

Jubilaci zwykle przyjmują laurki z życzeniami w dniu swojego jubileuszu. Dziś uczynimy odwrotnie przesyłamy życzenia wszystkiego najlepszego tym, którzy mają swój udział w naszym skromnym jubileuszu. We wrześniu 2007 r. minęło dziesięć lat od pierwszego dzwonka w LO w Krasnobrodzie. Właśnie skończył się pierwszy semestr roku szk. 2007/08 i najwyższy czas, aby dokonać podsumowania. Wręczamy więc jubileuszowe laurki.

 

Marcin pracuje w dużej firmie w Warszawie jako prawnik; Leszek podążył (a może było odwrotnie) za kolegą z tej samej klasy z "ogólniaka" do stolicy i pracuje w Warszawie w Urzędzie Miasta (też prawnik). Magda ukończyła pedagogikę (studia dzienne) na UMCS-ie w Lublinie i pracuje w Zamościu w szkole średniej; jest bardzo zadowolona ze swojej pracy. Bartek kolejny raz wybiera się w podróż służbową do Anglii. Jest inżynierem, skończył informatykę na Politechnice Poznańskiej, jego kolega z ławki z "ogólniaka" kształcił się w tym samym kierunku na Politechnice Rzeszowskiej, przygotowuje się do obrony tytułu inżyniera, pracuje. Agnieszka skończyła polonistykę na UMCS-ie , zrobiła specjalizację z logopedii i uczy dzieci starsze i młodsze pięknej wymowy tam, gdzie niedawno sama siedziała w ławce jako uczennica podstawówki, a potem licealistka. Beata ukończyła studia dzienne na wyższej uczelni w Słupsku - kierunek matematyka i uczy w szkole.

Edyta, Daniel, Tomek, Jola, Diana, Kasia, Marta, Ala i wielu innych. Niektórzy z nich założyli rodziny, inni jeszcze studiują, pracują w kraju i za granicą. Łączy ich jedno - to najstarsi absolwenci naszego LO w Krasnobrodzie, dziś już dojrzali obywatele, przynoszą nam chlubę. Dla Was pierwsza laurka.

 

Druga laurka dla ich kolegów, przed którymi najważniejsze egzaminy.

Karolina przygotowuje się do obrony pracy magisterskiej na Uniwersytecie Świętokrzyskim im. J. Kochanowskiego kierunek - pierwszy to nauczanie matematyki, drugi-zastosowanie matematyki w finansach i teleinformatyce.

Jarek na co dzień przebywa w Lublinie na KUL-u, jest klerykiem Wydziału Duchownego Teologii, przed nim obrona pracy magisterskiej, prymicje i posługa kapłańska w pierwszej parafii. Jarka często można spotkać w zakrystii lub przy ołtarzu w Sanktuarium w Krasnobrodzie, głosi piękne kazania, udziela komunii św. Kamil wyjechał daleko ze swojej rodzinnej Suchowoli. Jako uczeń LO w Krasnobrodzie na zadany na języku polskim temat "Moja mała Ojczyzna" napisał między innymi: Moją Małą Ojczyzną jest miejscowość, w której się urodziłem, wychowałem, którą pokochałem i w której mieszkam do dziś. Wielu polskich poetów w swojej twórczości opisywało rodzinne strony. Mój opis różni się od opisów Adama Mickiewicza czy Jana Kochanowskiego tym, że jest może gorzej skomponowany i nie czyta go się tak miło. Natomiast co chodzi o moją krainę, to wcale nie jest gorsza, wręcz lepsza i piękniejsza. Postaram się zaprezentować swoją okolicę jak najlepiej potrafię, przedstawię jej uroki o każdej porze roku, ponieważ każda pora jest niepowtarzalna i posiada mnóstwo walorów (kl.III LO,Krasnobród,1999/2000). Kamil po ukończeniu LO wstąpił do Seminarium Duchownego, najpierw odbył Nowicjat u O. Pallotynów w Ząbkowicach Śl., następnie kontynuował duchowne studia teologiczne w Ołtarzewie pod Warszawą, 28 lutego broni pracę magisterską; po rocznej posłudze duszpasterskiej zamierza pracować naukowo. Miał najwyższą średnią na roku; podczas stypendium w Rzymie poznał dobrze język włoski. Kasia - koleżanka Kamila z klasy i miejscowości też przygotowuje się do obrony pracy magisterskiej; studiuje administrację na UMCS-ie w Lublinie.

Kamilu - bardzo dobrze czyta się po latach takie słowa; Kasiu- miło rozmawia się ze swoimi dawnymi uczniami... Dla Was i innych naszych absolwentów, którzy wchodzą w dorosłe życie zawodowe kończąc studia - druga laurka.

 

Nie było by naszej szkoły średniej bez tych, którzy marzyli, aby w Krasnobrodzie było LO. Na długo przed pierwszym dzwonkiem wszczęli starania w odpowiednich instytucjach, które wyraziły zgodę na utworzenie szkoły średniej. Stało się to między innymi dzięki: Adam Kałuża (ówczesny dyrektor szkoły), Zdzisława Pakuła (wice-dyrektor), Kazimierz Mielnicki (były burmistrz), Tomasz Żukowski (kierownik ówczesnego MGZAS-u), Józef Wryszcz (został wtedy dyrektorem ds. LO). Duchowo i czynnie działanie te wspierał obecny Biskup Senior J. E. Jan Śrutwa, oraz oczywiście miejscowy proboszcz Prałat Roman Marszalec. Dla Nich i wszystkich tych, dzięki którym możemy obchodzić jubileusz - trzecia laurka.

 

W ten sposób 1 września 1997 r. zaczęła powstawać historia i tradycja szkoły średniej w Krasnobrodzie. Początkowo funkcjonowała ona w ramach Zespołu Szkół im. 25 Pułku Ułanów Wielkopolskich. W 1999r w wyniku reformy powstał Zespół Szkół Ogólnokształcących (gimnazjum i LO) - dyrektor Marek Pawluk, wice-dyrektor Józef Wryszcz, od 2004 wice-dyrektor Zdzisława Pakuła. Od września 2009 roku dyrektorką szkoły jest Renata Bojarczuk, zaś wice-dyrektorem Eligiusz Pomaniec. W 2000r szkoła przyjęła nazwę Patrona Jana Pawła II. Może wydaje się, że nasi licealiści gubią się w licznej grupie gimnazjalistów, ale przez te dziesięć lat zdołali wytworzyć swoją tradycję: 8 pielgrzymek maturzystów, 8 studniówek, coroczne egzaminy maturalne, udział w Dniu Papieskim (kwestują na rzecz zdolnej młodzieży), kółka przedmiotowe, wyjazdy do teatru i wycieczki, licealiści włączają się czynnie w życie społeczne i naukowe szkoły, środowiska i kraju. Ważną datą był rok szkolny 2001/02, kiedy liceum zaczęło funkcjonować w nowej, zreformowanej trzyletniej formie. Oferta naukowa LO wychodziła naprzeciw oczekiwaniom uczniów: były rozszerzenia humanistyczne, matematyczno, przyrodnicze, językowe. Obecnie dyrekcja rozważa pomysł eksperymentu naukowego polegającego na możliwości rozszerzenia wielu przedmiotów w ramach jednej klasy. Dla dyrekcji, władz i wszystkich, którzy kontynuują tradycję naszego LO i przyczyniają się do jego rozwoju - laurka czwarta.

 

Historia LO to też statystyka. Wyniki matur są wymiernym wskaźnikiem pracy uczniów i kadry. Nie ma czego się wstydzić. Analizując porównywalne na skalę lokalną i krajową wyniki egzaminów zewnętrznych widać, że dobrze świadczą o szkole. Młodzież ze średnimi wynikami nauki w gimnazjum przychodząca do naszego LO osiąga zadawalające wyniki na maturze, które otwierają jej drogę do dalszej edukacji na różnych uczelniach. Niektóre wyniki maturalne były rewelacyjne, np Magda j.polski 93% (2005r), Magda j. rosyjski 95% (2005r), Klaudia chemia 90% (2006r) i z matematyki 94%,Marek j.niemiecki 96% (2006r), Galina j.angielski 96% (2006r), Andrzej biologia 90% (2005r), Beata geografia 87% (2005r). To tylko niektóre perełki procentowe wyników matur naszych uczniów (sprawdzane zewnętrznie, a więc obiektywne). Jest się czym pochwalić i widać, jak wiele przedmiotów maturalnych wybierają nasi licealiści, zdają zarówno na poziomie podstawowym i rozszerzonym. Byli laureatami olimpiad i stypendystami Prezesa Rady Ministrów. Andrzej jest na renomowanej uczelni wojskowej w Warszawie. Klaudia ma dużo nauki- anatomia, fizjologia, grube tomy medycznych podręczników. Ciężki, ale jakże upragniony jest los studentki medycyny. Dla nich wszystkich, którzy nie zmarnowali lat w liceum, uczyli się pilnie, ale również dla tych, którzy pracowali ciężko na miarę swoich możliwości piąta laurka.

 

Są uczniowie, jest dobra baza i muszą być nauczyciele. 10 lat to wystarczająco dużo czasu, aby poznać swój fach. Lata kursów, doskonalenia zawodowego, awansu, zdobycie statusu egzaminatora państwowego - oto kadra LO w Krasnobrodzie. A przy tym prawie indywidualne podejście do ucznia, rozpoznanie jego potrzeb naukowych i wychowawczych, wspieranie w samokształceniu i rozwoju społecznym - to oferta zasobów ludzkich. Może nie będzie to zbyt skromne, bo pisząca też należy do tej grupy, ale dla kadry szósta laurka.

 

Dla tych, którzy pamiętają o swoim "ogólniaku" w Krasnobrodzie, odwiedzają nas, przychodzą na staż, odbywają praktyki studenckie, a jeszcze niedawno zasiadali w ławkach - siódma laurka. Jaku studiuje polonistykę, ale najbardziej interesuje się dziennikarstwem; Magda jest studentką polonistyki z drugim kierunkiem historią; Tomek studiuje matematykę, a Aneta historię, właśnie dołączyła do nich i zaczęła praktykę studencką w Krasnobrodzie.

 

- Kuba, jesteś uczniem I kl. LO w Krasnobrodzie, ukończyłeś gimnazjum z "czerwonym paskiem", osiągnąłeś dobre wyniki na egzaminie gimnazjalnym. Dlaczego wybrałeś LO w Krasnobrodzie?.

- Podoba mi się tutaj, mam blisko do szkoły, znam wszystkich.

 

Tak mówi uczeń, natomiast rodzice absolwentów liceum oraz obecnych uczniów podkreślają bezpieczeństwo, spokój, dobre warunki lokalowe i naukowe w LO; często powtarzają: "wszędzie się może uczyć, jak tylko będzie chciał". Dobrze to koresponduje ze słowami Patrona Jana Pawła II: "Prawdziwie wielki jest ten człowiek, który chce się czegoś nauczyć".

Dla Kuby z kl.I LO i dla tych wszystkich, którzy chcą u Nas wypełniać słowa naszego Patrona, uczą się w trzech klasach LO i dołączą do nas w nowym roku szkolnym - ósma laurka.

 

Dziękuję naszym absolwentom, ich rodzicom, znajomym, którzy w rozmowach pełnych życzliwości przekazywali mi informacje o losach naszych uczniów. Dla Ewy, Kasi, Magdy, Pani B. i pozostałych rozmówców - dziewiąta laurka.

 

Została jeszcze jedna. Może było zbyt różowo, laurkowo, ale takie są prawa jubileuszu. Jeżeli ktoś nie dostał laurki, to obiecuję na następny jubileusz. I dlatego ostatnia dziesiąta laurka wędruje do wszystkich sympatyków naszej krasnobrodzkiej Alma Mater, abyśmy mogli wspólnie przeżywać kolejne rocznice.

 

Danuta Korzeniowska